Śnieżnik - Czarna Góra

Trasa na:   3 dni
Plan:         przejść polską i czeską stronę Masywu Śnieżnika
Dojazd:      PKP lub stopem
Nocleg:      pod namiotem
Dystans:    ok. 50 km

Dzień:        trzeci, ok 20 km


Cała trasa
(nie zaznaczono drogi z Międzygórza do Domaszkowa na stacje PKP):

Poprzednie dni wyprawy: pierwszydrugi

W tym poście zakończenie wędrówki, czyli przejście ze Śnieżnika przez Żmijowiec i  Czarną Górę do Domaszkowa na pociąg. 

Na początku ruiny starego schroniska Owczarnia a dalej zdjęcia z partii szczytowej Śnieżnika, niestety w pochmurnej odsłonie (czyt. bez widoków)

4 październik 2014



















Śnieżnik opuściłem dopiero o zmierzchu, niestety z prawie rozładowaną baterią w aparacie. Pod schroniskiem zrobiłem jeszcze to zdjęcie:


Na Żmijowcu nie powstrzymałem się i zaryzykowałem wyczerpanie energii w akumulatorze robiąc tę fotę:


  Ostatecznie udało mi się zrobić jedno nocne zdjęcie z wieży widokowej na Czarnej Górze, po czym aparat zamilkł. Aż do powrotu do domu nie byłem pewien czy te zdjęcie wyszło. Tym większa radość była, kiedy po włożeniu karty pamięci do komputera na dole okna zauważyłem miniaturkę tego zdjęcia (nie jest może rewelacyjne ale jak na zdjęcie jednej próby uważam, że wyszło ok):


Na trasie z Czarnej Góry do Międzygórza było kilka okazji do zrobienia dobrego zdjęcia. Księżyc sprzyjał jednak pusta bateria nie. Dopiero po tym incydencie zaopatrzyłem się w zapasowy akumulator:/  Już nie mogę się doczekać, kiedy wrócę na ten szlak!



Odwiedź inne miejsca w Masywie Śnieżnika >>>




4 komentarze:

  1. Hej :) a mógłbyś zaproponować trasę na 5 dni w masywie Śnieżnika? Są tam pola namiotowe czy na dziko trzeba spać jeśli chodzi o namiot? A może połączyć namiot ze schroniskiem?
    Ogólnie od 2 dni walczę z myślami w które góry pojechać na 5 dni. Karkonosze do których mam najbliżej (lubuskie) mam już trochę schodzone. Ogólnie jestem raczej początkującym górołazem :) oprócz chodzenia po Karkonoszach to rowerem jeździłem po Beskidzie Żywieckim, Rychlebskich górach, Izerach, górach Sowich, no i raz byłem w Zakopanym (treking).
    Jedno wiem na pewno chce spać w górach a nie miejscowościach, chciałbym namiot ale nie na totalnym odludziu (nigdy tak nie spałem) fajnie by było na polu namiotowym. Schroniska jednak jak najbardziej tez będą okej. Z racji rozsądnej odległości pomyślałem o masywie Śnieżnika, mażą mi się Bieszczady ale mam do nich 10 godzin jazdy autem i to mnie trochę odstrasza. Ogólnie w Bieszczadach chciałbym pojeździć rowerem kiedyś (najlepiej z sakwami i spać w namiocie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma tam pól namiotowych ale bez problemu można rozbić namiot przy Schronisku PTTK na Śnieżniku. Jest to jednocześnie świetna baza wypadowa w cały masyw. Pierwszego dnia polecam dojście do schroniska z Międzygórza, rozbicie się i odwiedzenie szczytu. Drugiego możesz skoczyć, np.na Trójmorski Wierch i z powrotem. Trzeciego odpocząć nieco, odwiedzając tylko pobliskie szczyty - Średniak i Stromą. Czwartego mógłbyś przejść się kawałek na czeską stronę masywu. Piątego dnia natomiast wrócić do Międzygórza ale przez Czarną Górę. To moja propozycja gdybyś chciał spać tylko koło schroniska. Gdybyś jednak chciał spróbować choć jedną noc rozbić się w terenie (nie namawiam, jeśli nie jesteś przekonany), mógłbyś wybrać się któregoś dnia ze schroniska na Trójmorski, zejść za nim do Czech i odwiedzić platformę widokową nad Dolną Morawą (wyszukaj "Ścieżka w Chmurach"), spędzić noc w jej pobliżu a kolejnego dnia wrócić czeską stroną do schroniska.

      Usuń
  2. Ok. Super. Dzięki za szybką,rzeczową odpowiedź :) Namawiam jeszcze kumpla na wyjazd, jakby się zdecydował to żadna dzicz nam nie straszna :) i spalibyśmy z pewnością na "dziko". Sam jednak trochę mam obawy. Tak czy siak super blog, moim zdaniem jeden z najlepszych o górach. Musze jeszcze trochę poplanować, jak będę miał jakieś pytania z pewnością będę pisał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kumplem zawsze raźniej! Dziękuję za słowa uznania ;) W razie potrzeby - pytaj śmiało! Dodam jeszcze tylko, że odwiedzając Masyw Śnieżnika warto oczywiście rozważyć zwiedzenie Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie (jak dla mnie nr 2 w Polsce; warto wcześniej zadzwonić i zarezerwować zwiedzanie, bo jest duuużo chętnych) oraz samego Międzygórza (szczególnie Wodospad Wilczki oraz ul. Sanatoryjna, na której znajdują się piękne wille z XIX wieku)

      Usuń

Nowe komentarze będą widoczne po zatwierdzeniu.